Najem długoterminowy na pierwszym miejscu. Dlaczego w 2025 roku to on wygrał z leasingiem i kredytem?
Najem długoterminowy jako najbardziej przewidywalne rozwiązanie
Dane z systemów OTOMOTO Lease pokazują jasno, że w 2025 roku najem długoterminowy był najczęściej wybieraną formą finansowania samochodów. Odpowiadał za blisko 59% wszystkich transakcji, podczas gdy leasing za niespełna 39%. Kredyt pozostał rozwiązaniem marginalnym, z udziałem poniżej 3%. W segmencie aut osobowych przewaga najmu była jeszcze wyraźniejsza, bowiem stanowiła ponad 62% finansowań. W przypadku najpopularniejszych modeli udział ten sięgał niemal 70%. To nie był przypadek ani chwilowa moda.Najem odpowiadał na realne potrzeby rynku. Klienci chcieli znać dokładny miesięczny koszt użytkowania samochodu. Chcieli uniknąć ryzyka związanego z utratą wartości auta i rosnącymi kosztami serwisu. Najem długoterminowy dawał im tę przewidywalność. Szczególnie dobrze było to widać wśród jednoosobowych działalności gospodarczych, które stanowiły największą grupę klientów. Dla nich stabilność kosztów była ważniejsza niż formalna własność pojazdu.
W 2025 roku bardzo wyraźnie widzieliśmy, że klienci nie szukają już najtańszego rozwiązania na papierze, tylko najbardziej przewidywalnego w czasie – mówi Michał Knitter,
Head of Stock & Operations OTOMOTO Lease.
Najem długoterminowy daje spokój o coraz wyższe koszty serwisu, czy wymiany opon. Klient dokładnie wie, ile zapłaci przez cały okres użytkowania auta i nie musi martwić się wartością końcową czy sprzedażą. Leasing nadal jest silny, szczególnie w autach dostawczych, ale przestaje być automatycznym wyborem. Kredyt, mimo poprawy dostępności, przegrywa z prostszymi i bardziej elastycznymi rozwiązaniami. Klienci nauczyli się liczyć całkowity koszt mobilności, a nie tylko cenę auta.
Firmy nadal napędzają rynek, ale myślą inaczej niż wcześniej
Struktura klientów OTOMOTO Lease potwierdza obraz widoczny w danych CEPiK. Tak jak w ubiegłych latach, to firmy odpowiadały za ponad połowę wszystkich finansowań samochodów w 2025 roku. Największą grupą były jednoosobowe działalności gospodarcze, przed spółkami i klientami indywidualnymi. Co istotne, firmy nie zwiększały zakupów gwałtownie. Wzrost był umiarkowany i przemyślany. Najczęściej wybierano auta z segmentu C oraz SUV-y, takie jak Hyundai Tucson czy Nissan Qashqai. W segmencie dostawczym dominowały sprawdzone modele flotowe, na czele z Fiatem Ducato i Fordem Transitem. Przedsiębiorcy coraz częściej dopasowywali samochód do realnych potrzeb swojej działalności. Liczyła się dostępność, funkcjonalność i przewidywalność kosztów. Krótkoterminowe promocje miały mniejsze znaczenie niż jakość oferty. To pokazuje, że rynek flotowy stał się bardziej dojrzały.Firmy w 2025 roku nie kupowały więcej, tylko mądrzej – podkreśla Michał Knitter.
Zamiast myślenia ‘bierzemy, bo taniej’, pojawiło się podejście ‘bierzemy, bo pasuje do naszego modelu biznesowego’. Przedsiębiorcy analizują nie tylko ratę, ale też dostępność auta, czas trwania umowy i warunki wyjścia. Samochód ma pracować, a nie generować problemy.
#CarfinTech jako codzienne narzędzie, nie eksperyment
Rok 2025 był dla rynku #CarfinTech momentem dojrzewania. Klienci oczekiwali prostych procesów i jasnych warunków. Nie chcieli uczyć się produktów finansowych, tylko rozumieć końcowy koszt i zasady użytkowania auta. To sprzyjało rozwiązaniom takim jak najem długoterminowy, które są łatwe do porównania i zrozumienia. Jednocześnie rosło znaczenie danych, analityki i zarządzania ryzykiem. Rynek przestał nagradzać eksperymenty, a zaczął premiować stabilność i przejrzystość. Modele, które nie wytrzymały próby spowolnienia, po prostu zniknęły. Te, które pozostały, miały solidne podstawy. #CarfinTech przestał być obietnicą przyszłości, a stał się elementem codziennej pracy firm.Dla branży 2025 był testem odporności – mówi Michał Knitter.
Nie wystarczyło mieć dobry produkt. Trzeba było mieć go dobrze poukładanego operacyjnie. #CarfinTech to dziś zarządzanie całym cyklem życia auta: od wyboru, przez finansowanie, po zwrot lub odsprzedaż.
Rynek, który postawił na spokój i przewidywalność
Patrząc na dane makroekonomiczne, rejestracje CEPiK i statystyki finansowania, 2025 rok był czasem stabilizacji. Rynek nie rósł gwałtownie, ale też nie cofał się. Klienci nauczyli się funkcjonować w warunkach umiarkowanego wzrostu. Najem długoterminowy idealnie wpisał się w te realia, bo oferował to, czego rynek najbardziej potrzebował: przewidywalność, prostotę i kontrolę kosztów. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach znaczenie takich rozwiązań będzie rosło. Finansowanie coraz mniej przypomina zakup, a coraz bardziej usługę. A to zmiana, która na rynku motoryzacyjnym już się dokonała.Źródło: Kreatorzy Polskiego Biznesu




