Wiceprezes Wód Polskich: do walki z zatorami gotowe są lodołamacze; zagrożenia nie ma
Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji stałej do spraw funkcjonowania zarządzania kryzysowego, wiceszef Wód Polskich przekazał, że PGW WP kontroluje wszystkie obiekty hydrologiczne (np. wały, kanały, jazy, śluzy) i ma opracowane procedury związane np. z usuwaniem zatorów lodowych. - Pracownicy regionalnych zarządów gospodarki wodnej kontrolują stan techniczny urządzeń oraz codziennie monitorują stan wód i formowania się pokrywy lodowej na polskich rzekach i w zbiornikach - powiedział. Zaznaczył, że wszystkie miejsca, w których spływ lodu może być utrudniony, są dodatkowo zabezpieczone - żadnego zagrożenia nie ma - zapewnił.
Jarzyński powiedział też, że Wody Polskie mają do dyspozycji 26 sprawnych i gotowych do podjęcia akcji lodołamaczy. Przypomniał, że pierwszy etap lodołamania został już przeprowadzony. Na Odrze. W trwającej sześć dni akcji, uczestniczyło 12 polskich i 6 niemieckich lodołamaczy, udrożniono ponad 70 kilometrowy odcinek Odry. Natomiast, na Wiśle akcja trwała pięć dni i prowadziło ją pięć jednostek. Udrożniono 22 km rzeki – od ujścia do okolic Kiezmarku.
Obecnie - jak wskazał - lodołamacze nie pracują ze względu na mały przepływ i niski stan wód. Powiedział, że „jeżeli nadejście prognozowane przez meteorologów ocieplenie, lód zacznie topnieć i podniesie się stan wód” to jednostki rozpoczną drugi etap kruszenia lodu w Szczecinie i w Gdańsku. Dodał, że w drugiej połowie lutego planowane jest lodołamania na Wiśle i zbiorniku we Włocławku. Dodał, że jeżeli warunki hydrologiczne nie pozwolą na uruchomienie statków, to niewykluczone jest wysadzenie niebezpiecznych zatorów.
W poniedziałek PGW Wody Polskie podały, że akcja lodołamania na Odrze i Wiśle została przerwana ze względu na niskie temperatury i prognozowane ochłodzenie. „Jest to konieczne, ponieważ lodołamanie w warunkach długotrwałych, silnych mrozów stwarzałoby ryzyko ponownego zamarznięcia wyłamanej rynny lodowej, co zwiększyłoby zagrożenie powodziowe - podkreśliły Wody Polskie. Lodołamacze pozostają w swoich bazach w pełnej gotowości do podjęcia działań” - zaznaczyły WP w informacji.(PAP)
ewes/ mick/
Polska, Warszawa




