Coraz więcej rowerzystów porusza się po polskich drogach. Tylko co czwarty jeździ w kasku
Rosnąca liczba rowerzystów na drogach nakłada na Policję wiele zadań. Rowerzystów traktujemy jako niechronionych uczestników ruchu drogowego i jest to dla nas priorytet, aby ich bardzo mocno otoczyć opieką. Ta opieka przejawia się przede wszystkim w tworzeniu nowego prawa, ale też w edukacji i poszerzaniu wiedzy – mówi agencji Newseria nadinsp. Roman Kuster,
pierwszy zastępca Komendanta Głównego Policji.
Z badania PZU wynika, że 19 mln dorosłych Polaków jeździ na rowerze. Nie odstrasza ich nawet zimowa aura, ponieważ jedynie co piąty rezygnuje z jazdy jednośladem w chłodniejszych miesiącach. Blisko połowa ankietowanych korzysta z niego kilka razy w tygodniu, a 20 proc. codziennie lub prawie codziennie. Dla 80 proc. respondentów jazda na rowerze jest formą relaksu. 78 proc. wsiada na niego, aby pozostać w kontakcie z naturą, a 74 proc. – żeby zadbać o swoją kondycję.
Stosunek do rowerów zdecydowanie się w Polsce zmienił. Rower stał się codziennym zjawiskiem społecznym. Kiedyś była to aktywność dzieci oraz aktywność wakacyjna, sezonowa, weekendowa, a w tej chwili jest to codzienny element życia, i to nie tylko w wielkich miastach, ale również na wsiach i w małych miasteczkach. W niektórych miejscach w Polsce rower jest podstawowym środkiem komunikacji – mówi Agnieszka Żebrowska,
dyrektorka Biura Sponsoringu i Prewencji w PZU.
Aby móc się bezpiecznie poruszać po drogach, trzeba umieć się chronić. Oczekujemy od wszystkich uczestników ruchu rowerowego, aby stosowali kaski rowerowe, ale też jaskrawą odzież bądź z elementami odblaskowymi. Bardzo mocno zachęcamy do używania oświetlenia przedniego i tylnego nawet w dzień, to też bardzo mocno poprawia widoczność – podkreśla nadinsp. Roman Kuster.
Tylko 24 proc. badanych deklaruje, że zawsze jeździ na rowerze w kasku. Jeszcze mniej, bo tylko 2 proc. wie, jakie wyposażenie jest obowiązkowe. Zgodnie z obowiązującymi przepisami rower powinien być wyposażony m.in. w co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej z przodu, przynajmniej w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz w co najmniej jedno światło pozycyjne barwy czerwonej z tyłu. Do tego dochodzi również minimum jeden skutecznie działający hamulec, jak również dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy.
Zdarzeń z udziałem rowerzystów jest dość sporo. Ich liczba sięga około 10 proc. wszystkich wypadków odnotowanych w Polsce. To jest jednak liczba nadal dla nas nieakceptowalna, mimo że notujemy znaczny spadek tych wypadków. W 2025 roku było ich ok. 3,5 tys. i 155 ofiar, o 14 mniej w porównaniu do roku poprzedniego. W perspektywie pięciu lat ten spadek jest jeszcze większy – o 94 ofiary mniej – wymienia pierwszy zastępca Komendanta Głównego Policji.
Wydaje się, że z każdym nowym rozwiązaniem prawnym i z rosnącym zaangażowaniem Policji i mediów w edukację tych zdarzeń powinno być z każdym kolejnym rokiem mniej.
Rowerzysta wsiada na rower bez egzaminu. Być może zdał go kiedyś, w szkole podstawowej, ale było to dawno i prawdopodobnie wiele zapomniał z przepisów drogowych albo przepisy się zmieniły. Wydaje nam się, że głównym problemem jest właśnie brak znajomości przepisów. I to potwierdza nasz partner strategiczny, czyli Policja. Dbałość o bezpieczeństwo też pozostawia wiele do życzenia, walka o kaski jest tutaj najlepszym przykładem – mówi Agnieszka Żebrowska.
3 czerwca 2026 roku wchodzi w życie nowelizacja prawa o ruchu drogowym. Dzieci poniżej 16. roku życia będą miały obowiązek używania kasku ochronnego w czasie jazdy rowerem, ale również m.in. hulajnogą elektryczną.
Dorośli ciągle jeszcze nie muszą nosić kasków, a wiemy ze statystyk, że kask chroni życie – mówi dyrektorka Biura Sponsoringu i Prewencji w PZU.
Sami badani użytkownicy jednośladów wskazują na istotne wyzwania w ruchu drogowym. Są to przede wszystkim braki infrastrukturalne. Ośmiu na 10 narzeka na zły stan dróg, 73 proc. – na brak ścieżek rowerowych, a 64 proc. – na niedostateczne oświetlenie. Jak wynika z Banku Danych Lokalnych GUS, w 2024 roku na terenie całego kraju było 23 100 km dróg dla rowerów. Dla porównania w 2022 roku było to 19 813 km.
Wiele samorządów inwestuje w to, aby odseparować ruch rowerowy od samochodowego. To najlepsze rozwiązanie, ale nie łudźmy się, to nie wystarczy. Głównie trzeba położyć nacisk na to, że każdy uczestnik ruchu drogowego ma swoje prawa: zarówno kierujący rowerem, jak i pieszy, który przekracza jezdnię bądź porusza się wzdłuż drogi, ale również kierujący pojazdem samochodowym. My cały czas apelujemy o to, aby każdy stosował się do obowiązujących reguł prawnych i zadbał o wspólne bezpieczeństwo wszystkich uczestników. Mówimy tutaj o dużej tolerancji do każdego uczestnika ruchu drogowego – podkreśla pierwszy zastępca Komendanta Głównego Policji.
Temu ma służyć uruchomiony właśnie przez PZU we współpracy z Policją program „Rowerowa Polska PZU”. Inicjator podkreśla, że to początek całego wachlarza inicjatyw wspierających bezpieczeństwo i nowoczesną mobilność. Program obejmie kompleksowe działania w obszarach edukacji, prewencji, zdrowia i aktywizacji społeczności.
W tym roku startuje pierwszy etap programu pod hasłem „Złap swoje tempo!”. Będzie się składać z dużych wydarzeń plenerowych, podczas których prowadzone będą warsztaty edukacyjne i działania prewencyjne realizowane we współpracy z Policją i GOPR.
Na przestrzeni tego roku będziemy w dużych miastach, m.in. już w lutym w Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, ale też w mniejszych miejscowościach, np. w Rzepinie, Szczytnie, Swornegaciach i Bogdańcu, gdzie zostaliśmy zaproszeni przez lokalnych organizatorów. Elementem naszego programu jest też wspieranie różnego rodzaju rajdów i wydarzeń rowerowych, stąd nie tylko ogólnodostępne pikniki i wydarzenia, ale też odrobina sportu amatorskiego – podkreśla Agnieszka Żebrowska.
Do tego dochodzi także program ze szkołami. W tej dziedzinie współpracujemy z Ministerstwem Sportu i Turystyki, a szczególnie z Fundacją Orły Sportu.
Źródło: Newseria




