Szef MS ws. projektu praworządnościowego: TK, KRS, SN i sądy były poddane niszczycielskiej presji
Szef MS, przedstawiając projekt tzw. ustawy praworządnościowej ocenił, że po roku 2015 - czyli po wyborach parlamentarnych, kiedy większość parlamentarną zdobył PiS - wprowadzono mechanizm, „w którym prawo zamiast być tarczą dla obywatela, stało się narzędziem demontażu niezależności sądownictwa”. Żurek wskazał filary, które w jego ocenie poddano „najbardziej niszczycielskiej presji”. Jako pierwszy wymienił Trybunał Konstytucyjny. - Proces, który rozpoczął się od paraliżu decyzyjnego zakończył na przekształceniu organu stojącego na straży konstytucji w instytucję legitymizującą niekonstytucyjne działania władzy wykonawczej - mówił szef MS.
Drugim filarem jest - według Żurka - Krajowa Rada Sądownictwa. - Neo-KRS stał się grzechem pierworodnym, który zainfekował cały system powołań sędziowskich - ocenił.
Następnie szef MS poruszył kwestię Sądu Najwyższego. Wśród nieprawidłowości wymienił próby czystek personalnych pod pozorem obniżenia wieku emerytalnego oraz utworzenie nowych izb o wątpliwym statusie prawnym. Stwierdził też, że utworzenie Izby Dyscyplinarnej czy Izby Kontroli Nadzwyczajnych Spraw Publicznych, które - jak mówił - tworzą „neosędziowie”, doprowadziły do głębokiego rozłamu wewnątrz sądu i bezprecedensowego kryzysu. Przypomniał też, że Polska straciła z funduszy unijnych prawie 3 mld zł w ramach wypłaty odszkodowań w następstwie szeregu orzeczeń sądów europejskich, które wskazują, że tzw. neosędziowie w SN nie tworzą sądu.
Ostatnim filarem wskazanym przez Żurka są sądy powszechne. - Zmiany w ustawie o ustroju prawa sądów powszechnych, które oddały ministrowi sprawiedliwości niemal arbitralną władzę nad powoływaniem prezesów sądów oraz zmiany wykluczające samorządy sędziowskie z podejmowania najważniejszych decyzji organizacyjnych w sądach na rzecz stworzenia kolegiów, które składały się tylko z prezesów sądów danego okręgu wyznaczonych przez ministra sprawiedliwości, a także wprowadzenie systemu represji dyscyplinarnych wobec sędziów stosujących prawo europejskie. (...) Działania te wywołały skutki, których naprawa zajmie lata - powiedział.
Projekt ustawy praworządnościowej, czyli ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025, przewiduje pozbawienie mocy prawnej uchwał KRS podjętych po 2018 r., które zawierały wnioski o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego (z wyłączeniem wniosków obejmujących grupę tzw. początkujących sędziów). (PAP)
andr/ rbk/
Polska, Warszawa




