W sobotę w Starym Lubotyniu konferencja PiS dotycząca rolnictwa
Konferencja odbędzie się pod hasłem „Myśląc Polska: Alternatywa 2.0”. Podobną nazwę przyjmowały też większe konwencje tego ugrupowania, które odbywały się w roku 2025, 2019 i 2015. – przygotowano wówczas m.in. założenia programowe PiS przed wyborami parlamentarnymi.
Konferencję w Szkole Podstawowej w Starym Lubotyniu rozpocznie w południe wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Następnie odbędą się dwa panele dyskusyjne z udziałem m.in. byłego szefostwa resortu rolnictwa: Roberta Telusa, Krzysztofa Ciecióry, Henryka Kowalczyka i Anny Gembickiej, a także europosłów PiS oraz ekspertów i rolników związanych z ugrupowaniem. Konferencja ma potrwać do około godz. 15.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek w rozmowie z PAP podkreślił, że podczas wydarzenia zostanie przedstawiona „diagnoza stanu rolnictwa”. - Ale zaprezentujemy także plan wyjścia z zapaści” - zaznaczył. - W dobie szaleńczych decyzji UE, biurokracji, umowy z krajami Mercosuru, spadku opłacalności produkcji i braku zaangażowania obecnego rządu, w obronę polskich gospodarstw rodzinnych musimy stanąć po stronie rolników i polskiej wsi - dodał.
Zdaniem Bochenka, bezpieczeństwo żywnościowe państwa jest równie istotne, jak bezpieczeństwo militarne i energetyczne. - Bez własnej żywności i rodzimych producentów Polska straci suwerenność w kluczowym obszarze - stwierdził polityk.
W połowie grudnia ub.r. ugrupowanie zorganizowało podobną konferencję w sprawie ochrony zdrowia.
Od początku kadencji obecnego rządu politycy PiS krytykują działania Ministerstwa Rolnictwa, a także politykę Polski i UE w związku z Zielonym Ładem, importem ukraińskich towarów rolnych czy umową z Mercosur, przeciwko której ugrupowanie zorganizowało manifestację na początku października. Parlamentarzyści PiS wielokrotnie popierali też protesty rolników w Polsce i Europie w tej sprawie.
Porozumienie o wolnym handlu z państwami Mercosuru: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki. Na początku stycznia większość państw członkowskich wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia; przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.
W połowie stycznia przyjęto we wzmocnionej wersji dokumentu umowy klauzulę ochronną. Chodzi o mechanizm, który będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli dojdzie do spadku cen produktów wrażliwych w UE lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów.
W środę Parlament Europejski skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami. Oznacza to, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy. Pod przyjętym wnioskiem podpisali się eurodeputowani KO i PSL. Odrzucony został z kolei drugi wniosek, pod którym podpisała się prawica w PE, w tym PiS. Był on bardzo podobny do pierwszego wniosku. (PAP)
kl/ par/
Polska, Warszawa




