reklama
kategoria: Sport
10 styczeń 2026

W 2026 rok weszli przy szachownicy. Za nami 36. Międzynarodowy Festiwal Szachowy CRACOVIA

fot. nadesłane
To już tradycja, że setki miłośników szachów, w tym wielu arcymistrzów, spędzają okres noworoczny w Krakowie. Wszystko za sprawą Międzynarodowego Festiwalu Szachowego CRACOVIA, który na przełomie 2025 i 2026 roku odbył się już po raz 36. – Cieszę się, że popularność naszego festiwalu rośnie, bowiem z roku na rok mamy coraz więcej uczestników i to z najdalszych zakątków świata – cieszy się Kamila Kałużna-Turcza, dyrektor turnieju i prezes Małopolskiego Związku Szachowego.
Jeśli ktoś interesuje się lub czynnie gra w szachy wie, że końcówka każdego roku zdecydowanie należy do Krakowa i organizowanego tam Międzynarodowego Festiwalu Szachowy CRACOVIA. Impreza odbywa się nieprzerwanie od 1990 roku, a podczas każdej edycji do stolicy Małopolski przyjeżdża kilkuset szachistów, którzy rywalizują w różnych kategoriach. Oprócz dziewięciu grup turniejowych w szachach klasycznych, na zawodników czekają jeszcze imprezy towarzyszące: shogi (japońska odmiana szachów), blitz, kloc i szachy 960.

Podczas festiwalu ściśle przestrzegamy określonych widełek rankingowych w poszczególnych grupach. To sprawia, że zawodnicy chętnie do nas przyjeżdżają, bo czują komfort rywalizacji na odpowiednim poziomie. Dzięki temu nasz festiwal jest tak bardzo doceniany, bo nie idziemy na żadne ustępstwa – zaznacza Kałużna-Turcza.


W tym roku Festiwal odbył się już po raz 36. I znów był rekordowy, bowiem przy szachownicach zasiadło ponad 850 zawodników z 35 państw. Nie zabrakło reprezentantów Rumunii, Anglii, Hiszpanii, Niemiec, Francji, Ukrainy, Czech, Gruzji czy nawet zawodników z tak najdalszych zakątków świata, jak Liban, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indie czy Republika Południowej Afryki. Każdy z zawodników chce pójść w ślady topowych zawodników, którzy swoje kariery rozpoczynali grając właśnie w Krakowa. Mowa tu nawet o Janie-Krzysztofie Dudzie, Radosławie Wojtaszku czy Grzegorzu Gajewskim, którzy jeszcze niedawno byli w sztabie słynnego Dommaraju Gukesha oraz są czołowymi polskimi zawodnikami, którzy odnosili także wiele sukcesów na arenach międzynarodowych.

CRACOVIA Chess przyciąga wiele znanych w świecie szachowym nazwisk, zarówno arcymistrzów, jak i młodych talentów, którzy zdobyli tytuły mistrzowskie w swoich krajach. Co więcej, wielu z tych zawodników właśnie na naszym festiwalu rozwijało swoje skrzydła, doskonaląc umiejętności i zdobywając doświadczenie w rywalizacji na najwyższym poziomie. Turniej pozostaje dla nich ważnym miejscem do dalszego rozwoju i zdobywania cennej praktyki w gronie silnych przeciwników – zauważa Kałużna-Turcza.


W tym roku w Międzynarodowym Festiwalu Szachowym CRACOVIA triumfowali Casper Schoppen (Grupa A), Olaf Grądalski (Grupa B), Oleksandr Shabubin (Grupa C), Piotr Kowalczyk (Grupa D), Vadim Cernov (Grupa E), Rafael Pierzak (Grupa F), Svyatoslav Kipen (Grupa G), Jonatan Grudzień (Grupa H), Luca-Stefan Cioboata (Grupa I), Uladzislau Zakrzheuski (shogi), Szymon Gumularz (blitz), Jan Paluszek i Paulina Kaczmarek (kloc) oraz Oleksii Karvatskyi (chess 960).

Jesteśmy zdecydowanie największym festiwalem szachowym w Polsce i jednym z największych w Europie. Co szczególnie nas cieszy, w każdego roku gościmy zawodników z odległych zakątków świata, którzy przyjechali do Europy specjalnie na nasz turniej. Świadczy to o rosnącej popularności naszego festiwalu, która wykracza daleko poza granice Europy – cieszy się Kałużna-Turcza.


I w tym roku okres noworoczny oraz imprezę sylwestrową szachiści… ponownie będą mogli spędzić w Krakowie. Organizatorzy już teraz pracują bowiem nad kolejną edycją imprezy.

To ogromne wydarzenia, więc żeby dopiąć wszystkie aspekty na ostatni guzik, potrzebujemy czasu. Od momentu zakończenia jednej edycji, zaczynamy więc prace na kolejną. Wszystko po to, by cały czas ulepszać festiwal i zapewnić uczestnikom jeszcze większy komfort gry – kończy dyrektor turnieju.

PRZECZYTAJ JESZCZE
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce