reklama
kategoria: Polityka
23 styczeń 2026

Szef MON: ofiara polskich żołnierzy na misjach nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana

zdjęcie: Szef MON: ofiara polskich żołnierzy na misjach nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana / Warszawa, 15.11.2025. Wicepremier, szef MON i obecny prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podczas XIV Kongresu Polskiego Stronnictwa Ludowego, 15 bm. w Warszawie. Kongres jest najwyższą władzą w PSL, zwoływany jest raz na cztery lata przez Radę Naczelną. Kongres wybierze nowe władze partii. (mr) PAP/Radek Pietruszka
Warszawa, 15.11.2025. Wicepremier, szef MON i obecny prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podczas XIV Kongresu Polskiego Stronnictwa Ludowego, 15 bm. w Warszawie. Kongres jest najwyższą władzą w PSL, zwoływany jest raz na cztery lata przez Radę Naczelną. Kongres wybierze nowe władze partii. (mr) PAP/Radek Pietruszka
Wojsko Polskie ramię w ramię z sojusznikami brało udział m. in. w misjach w Afganistanie i Iraku - podkreślił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że ofiara polskich żołnierzy nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana.
REKLAMA

„Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem, który w momencie kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo staje w jego obronie. Wojsko Polskie ramię w ramię z sojusznikami brało udział m. in. w misjach w Afganistanie i Iraku. Jest obecne dziś w misjach i operacjach prowadzonych przez NATO” - zaznaczył szef MON w piątkowym wpisie na X.

Jak podkreślił, „tragiczne momenty, kiedy ginęli nasi żołnierze pokazały, że w obronie bezpieczeństwa międzynarodowego, bezpieczeństwa Polski jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę”. „Ta ofiara nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana. Polska to wiarygodny i sprawdzony sojusznik i nic tego nie zmieni” - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

W środę podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent USA Donald Trump krytykował NATO i stwierdził, że jego kraj nie czerpie żadnych korzyści z sojuszu. W czwartek w wywiadzie dla FOX News amerykański przywódca przyznał, że NATO nie jest już „ulicą jednokierunkową”. Trump powtórzył jednocześnie, że ma wątpliwości, czy sojusznicy przyszliby Ameryce z pomocą i bagatelizował pomoc NATO podczas wojny w Afganistanie, która była jedynym w historii przypadkiem wykorzystania artykułu 5. o wzajemnej obronie.

- Tak naprawdę, nigdy niczego od nich nie żądaliśmy. Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę poza linią frontu. Ale byliśmy bardzo dobrzy dla Europy i wielu innych krajów - mówił prezydent USA. - To musi być droga dwukierunkowa i (...) teraz to naprawdę działa w obie strony - ocenił.

Art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, mówiący o wspólnej obronie i reakcji na atak na jedno z państw członkowskich, został do tej pory uruchomiony raz - przez USA po zamachach z 11 września 2001 r. W następnych latach sojusznicy USA zaangażowali swoje wojska w wieloletnie misje m.in. w Iraku i Afganistanie, wspierając Amerykanów w tzw. wojnie z terroryzmem. Siły USA na Bliskim Wschodzie otrzymały także wsparcie ze strony Wojska Polskiego.

Przez prawie 20 lat w misji w Afganistanie brało udział ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej; poległo lub zmarło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny, który był ratownikiem medycznym. W misji w Iraku, między 2003 a 2008 rokiem brało udział ponad 15 tys. polskich żołnierzy; zginęło 22 z nich.(PAP)

mml/ rbk/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce