Przerwa w posiedzeniu sądu ws. wniosku o tymczasowe aresztowanie b. szefa MS Zbigniewa Ziobry
Jeden z obrońców polityka, mec. Bartosz Lewandowski, potwierdził dziennikarzom, że sąd rozpoznaje w tej chwili złożony przez obronę wniosek. Nie ujawnił jednak, czego on dotyczy. Natomiast kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokurator Piotr Woźniak powiedział, że sąd nie podał, jak długo ta przerwa potrwa.
Czwartkowe posiedzenie sądu jest kontynuacją posiedzenia ws. aresztu dla b. szefa MS z 22 grudnia minionego roku. Tamto zostało odroczono z powodu niedołączenia materiałów niejawnych do wniosku prokuratury. Prok. Woźniak potwierdził w czwartek przed posiedzeniem, że sąd dysponuje już wszystkimi dokumentami.
W poniedziałek mec. Lewandowski poinformował, że Ziobro „uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym”. Póxniej, tego samego dnia, mówił , że poseł PiS otrzyma dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, który umożliwi mu przemieszczanie się.
Z informacji przekazanych przez MSZ i MS wynika, że żaden z resortów nie otrzymał od Węgier dokumentu poświadczającego przyznanie Ziobrze azylu.
Prokuratura, uzasadniając wniosek o tymczasowe aresztowanie Ziobry, wskazywała na realne ryzyko jego niestawiennictwa, ucieczki, ukrywania się oraz matactwa procesowego. Wskazała też, że z natury i specyfiki zarzucanej mu działalności – obejmującej m.in. możliwość niszczenia dokumentów, uzgadniania treści zeznań czy uprzedzania współsprawców o czynnościach organów – wynika jego zdolność do podejmowania działań w celu utrudniania postępowania i unikania odpowiedzialności.
Przed wejściem w czwartek do sądu prok. Woźniak, w kontekście informacji o azylu udzielonemu Ziobrze, ocenił m.in., że jest to „kolejny dowód na to, iż przesłanka obawy ukrycia się materializuje się do tego stopnia, że już nie mówimy o obawie ukrycia się, tylko o ukryciu się przez podejrzanego przed organami ścigania”.
Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.(PAP)
nl/ mja/ ugw/
Polska, Warszawa




