reklama
kategoria: Dziecko
7 styczeń 2026

Martwe dziecko znalezione w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie zmarło z przyczyn naturalnych

zdjęcie: Martwe dziecko znalezione w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie zmarło z przyczyn naturalnych / Warszawa, 07.01.2026. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Piotr Skiba podczas briefingu prasowego, 7 bm. w holu Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Spotkanie dot. śmierci dziecka, którego zwłoki ujawniono dzień wcześniej na ulicy Modzelewskiego, na warszawskim Mokotowie. Opiekunowie dziecka byli pijani. Zostali zatrzymani. (mr) PAP/Radek Pietruszka
Warszawa, 07.01.2026. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Piotr Skiba podczas briefingu prasowego, 7 bm. w holu Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Spotkanie dot. śmierci dziecka, którego zwłoki ujawniono dzień wcześniej na ulicy Modzelewskiego, na warszawskim Mokotowie. Opiekunowie dziecka byli pijani. Zostali zatrzymani. (mr) PAP/Radek Pietruszka
W środę przeprowadzono sekcję zwłok kilkumiesięcznego dziecka znalezionego w mieszkaniu przy ul. Modzelewskiego. Przyczyną śmierci była wada genetyczna mózgu i zatrzymanie akcji serca. Ojca przesłuchano jako świadka, matka trafiła do szpitala psychiatrycznego – poinformował prok. Piotr Antoni Skiba.
REKLAMA

We wtorek w jednym z mieszkań na warszawskim Mokotowie znaleziono we wczesnych godzinach porannych zwłoki kilkumiesięcznego dziecka. Rodzice dziecka byli pijani. Zostali zatrzymani.

W środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że w tej sprawie zostało wszczęte śledztwo w zakresie nieumyślnego spowodowania śmierci. Podkreślił, że jest to standardowa kwalifikacja w przypadku ujawnienia zwłok, gdy nieznana jest przyczyna śmierci.

Zaznaczył, że przekazywane pierwotne informacje (sąsiedzi słyszeli awanturę – PAP) były podyktowane bezpośrednimi informacjami przekazywanymi przez funkcjonariuszy policji na gorąco.

– Na tym etapie możemy potwierdzić, że podniesione głosy, wymiana zdań, krzyki, które były przyczyną wezwania policji przez sąsiadów, nie były wynikiem awantury, tylko paniki związanej z ujawnieniem zwłok dziecka – zaznaczył.

W środę przeprowadzona została sekcja zwłok dziecka.

– Biegły stwierdził nagłe ustanie krążenia, a także wrodzoną wadę mózgu, która mogła być za to odpowiedzialna – powiedział prok. Skiba.

Przekazał, że również w środę przesłuchany w charakterze świadka został ojciec dziecka. Matka, z uwagi na silne reakcje psychiczne spowodowane śmiercią dziecka, została przewieziona do szpitala psychiatrycznego.

– Na tym etapie śledztwa, biorąc pod uwagę wynik sekcyjny, zeznania ojca i sąsiadów oraz dotychczasowe wywiady dotyczące tej rodziny, brak jest podstaw, by uznać, że doszło do spowodowania śmierci dziecka przez osoby trzecie, zwłaszcza rodziców – powiedziały.

Potwierdził też, że rodzice byli pod wpływem alkoholu, ale byli także bardzo spanikowani i wstrząśnięci tym, co się wydarzyło.

– Jeśli chodzi o opinię o tej rodzinie, nie było żadnych zgłoszeń, awantur czy interwencji policji. Mówimy tu o wielkiej, rodzinnej tragedii – podkreślił prok. Skiba.

Przekazał, że śmierć dziecka została stwierdzona przez matkę, gdy ta wstała, by sprawdzić, co się z nim dzieje.

– Rodzice wiedzieli, że dziecko jest chore, że ma wadę. Na tym etapie zakładamy, że dalszy tok tego postępowania będzie zmierzał jeszcze do uzyskania finalnej opinii na piśmie w sprawie przesłuchania matki. Biorąc pod uwagę dotychczasowe ustalenia, jest duże prawdopodobieństwo, że w kolejnych miesiącach to postępowanie zostanie ukończone – powiedział prok. Skiba. (PAP)

mas/ joz/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce