reklama
kategoria: Sport
19 styczeń 2026

Kanadyjkarki ładują akumulatory we Włoszech. Młodzież na coraz wyższym poziomie

fot. nadesłane
Reprezentacja Polski kanadyjkarek przebywa obecnie na noworocznym zgrupowaniu we włoskiej Sabaudii. Wraz z koleżankami z młodzieżowej kadry narodowej trenuje Dorota Borowska, która dostrzega postęp poczyniony przez inne kadrowiczki. – Jeżeli damy szansę młodszej kadrze, która jest rozwojowa i przyszłościowa, to będziemy mieć zawodniczki, które z dumą będą mogły nas reprezentować na najważniejszych imprezach – zauważa liderka polskiej reprezentacji.
Biało-czerwone szykują się do kolejnego sezonu pod wodzą trenerów Mariusza Szałkowskiego i Sławomira Marońskiego. Poprzedni rok zakończył się dla naszej reprezentacji m.in. obroną tytułu mistrzyni Europy w konkurencji C-1 200 m przez Dorotę Borowską. Nasza najbardziej utytułowana zawodniczka przyznaje, że jest w dużo lepszej kondycji psychicznej i fizycznej niż rok temu, gdy potrzebowała czasu na odzyskiwanie sił po sezonie olimpijskim i wyczerpującej batalii o udział w igrzyskach w Paryżu.

Czuję się zdecydowanie lepiej aniżeli na początku zeszłego roku. Forma jest również zdecydowanie lepsza, startujemy z zupełnie innego punktu i liczę, że ta dyspozycja w nadchodzącym sezonie także będzie o wiele wyższa – podkreśla Borowska,
która w tym roku skończy 30 lat i jak sama zauważa,
w torach na największych światowych regatach
spotyka coraz to młodsze rywalki.

Odmładzanie kadry następuje również w polskiej reprezentacji. Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Taka tendencja jest na całym świecie. Niektóre doświadczone zawodniczki albo leczą kontuzje, albo już pokończyły kariery. Nie znaczy to jednak, że te młodsze kanadyjkarki nie nadążają za planem treningowym seniorek. Wręcz przeciwnie, sama jeszcze będąc w grupie U-23, trenowałam według planu starszych koleżanek i wychodziło mi to na dobre. Jeżeli damy szansę młodszej kadrze, która jest rozwojowa i przyszłościowa, to będziemy mieć zawodniczki, które z dumą będą mogły nas reprezentować na najważniejszych imprezach – zaznacza liderka polskiej reprezentacji.


Borowska podczas zgrupowania w Sabaudii nie ogranicza się wyłącznie do realizacji planu treningowego nakreślonego przez sztab szkoleniowy, ale też wspiera młodsze koleżanki z kadry.

Staram się im podpowiadać, pomóc, żeby bardziej oswoiły się z kanadyjkami, z naszą dyscypliną. Chcę pokazać, że zawodnicy, których kiedyś mogły podziwiać lub oglądać z boku, są naprawdę normalnymi ludźmi, ze swoimi słabościami i trudnościami. Dziewczyny poza treningami studiują, czy przygotowują się do matury, mają też inne życie pozasportowe i muszą sobie radzić z pogodzeniem obowiązków. Kiedy byłam w kadrze młodzieżowej, brakowało mi wzoru do naśladowania, ale cieszę się, że teraz mogę być choć trochę oparciem dla młodszych zawodniczek. Jak mają jakieś problemy lub coś je gryzie, to mogę z nimi porozmawiać i unaturalnić ten sport – opowiada kanadyjkarka KS Posnania.


Trener Mariusz Szałkowski od początku obecnej współpracy z kadrowiczkami podkreślał, że największe efekty treningów mają być widoczne w sezonie olimpijskim. W zeszłym roku kadra młodzieżowa nie sięgała po medale MMŚ czy MME, ale przynajmniej u części zawodniczek można było zauważyć progres i poprawę wyników. 

Dziewczyny stopniowo idą w górę. Trener Szałkowski prowadzi je takim planem treningowym, żeby szczyt możliwości osiągnęły na najbliższe igrzyska. Poprzedni, pierwszy rok współpracy miał być bazą, której im brakowało, dlatego na zawodach nie było widać tej jakości. Już w tym roku powinny prezentować się szybciej w torach. Dziewczyny wydoroślały, inaczej się z nimi rozmawia, sama widzę, że poważniej podchodzą do treningu lub spraw okołotreningowych jak dieta, regeneracja czy sen – argumentuje Borowska.


Wielkimi krokami dla seniorek zbliża się czas walki o punkty do rankingu olimpijskiego, który wyłoni, komu przypadną kwalifikacje na letnie igrzyska w 2028 roku w Los Angeles. „Oczka” do tej klasyfikacji mają być gromadzone już od premierowego Pucharu Świata w Szeged (8-10 maja), a najwięcej punktów w tym roku będzie można zgarnąć za rezultaty podczas mistrzostw świata w Poznaniu (26-30 sierpnia). W najbliższych czasach szykują się więc spore wyzwania sportowe i… logistyczne. Jeden z PŚ został bowiem zaplanowany w Montrealu (9-12 lipca), co ze strony władz związku i sztabów szkoleniowych wymaga dodatkowej pracy i zapewnienia zawodnikom sprzętu za Atlantykiem. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.

Zbieranie punktów do rankingu olimpijskiego będzie priorytetem od samego początku i nie możemy sobie pozwolić na odpuszczenie PŚ w Kanadzie. Zdajemy sobie sprawę, że będzie to logistyczne wyzwanie dla całego związku, więc łódki trzeba będzie wysłać statkiem w kontenerze pewnie w maju po pierwszym PŚ w Szeged. Konieczne jest więc posiadanie zapasowych łódek. Jako kadra jesteśmy przygotowani na taką ewentualność. W przypadku Doroty posługujemy się dwiema, pięcioletnimi łódkami startowymi, zrobionymi na miarę, które są przez nas sprawdzone. Dbamy o nie i mimo swoich lat są one w idealnym stanie. Jest też trzecia, całkiem nowa łódka, ale ona czeka już na igrzyska olimpijskie w Los Angeles – przedstawia trener Mariusz Szałkowski. 


Na obozie kadry we włoskiej Sabaudii przebywa obecnie dziesięć zawodniczek. Poza Borowską są m.in. Kaja Lach (Cresovia Białystok) czy medalistki ubiegłorocznych MME w rumuńskim Pitesti – Amelia Marcinkowska (WTS Orzeł Wałcz) i Maja Rużanowska (Zawisza Bydgoszcz).

To jest pierwsze zgrupowanie na wodzie po przerwie. Grudzień zawsze poświęcamy na przygotowanie ogólne, tak już robimy od lat. W styczniu stawiamy na mniejszą intensywność, ale większą objętość, kontrolujemy także technikę – przedstawia założenia Szałkowski.
Sabaudia ma to do siebie, że jest dość obszernym jeziorem, gdzie jest się schować, niezależnie od warunków atmosferycznych. Trening jest systematyczny, nie ma przestojów z uwagi na wiatr pod prąd jak w Portugalii, który sprawiał, że fale podtapiały nam łódki. Jak jest systematyczność, to od razu poprawia się efektywność treningów – dopowiada Borowska.


Obecne zgrupowanie reprezentacji Polski kanadyjkarek w Sabaudii zakończy się 20 stycznia. Po krótkiej, czterodniowej przerwie i pobycie w ojczyźnie zawodniczki wrócą do Włoch na kolejny obóz przygotowawczy.
PRZECZYTAJ JESZCZE
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce