reklama
kategoria: Sport
16 luty 2026

Wysoki poziom lekkoatletycznych halowych mistrzostw Polski U18 i U20 w Rzeszowie

fot. Tomasz Kasjaniuk
Na wysokim poziomie stała rywalizacja lekkoatletycznej młodzieży podczas rozgrywanych od piątku do niedzieli w Rzeszowie halowych mistrzostw Polski U18 i U20. Ozdobą zawodów były dwa rekordowe starty – w biegu na 60 metrów przez płotki U18 najlepszy wynik w historii wyrównała Gabriela Warecka, a rekordowy czas uzyskał na dystansie 400 metrów junior Oliwier Frąckowiak.
Lekkoatletyczne halowe mistrzostwa Polski juniorów (U20) oraz juniorów młodszych (U18) zgromadziły na starcie blisko 1400 zawodników urodzonych w latach 2007-2010. Młodzież zaprezentowała się w rzeszowskiej hali z bardzo dobrej strony. 

Wyniki młodych zawodników cieszą. Zaimponowała Gabriela Warecka, która wyrównała halowy rekord Polski U18 w biegu przez płotki. Świetnie biegał Oliwer Frąckowiak, z dobrej strony zaprezentowała się Anastazja Kuś. Interesujące wyniki padały także w innych konkurencjach. Widać, że nasza dyscyplina przechodzi zmianę pokoleniową, ale jednocześnie można dostrzec, co zauważam z nieukrywanym zadowoleniem, że za doświadczonymi zawodnikami stoi cała grupa młodych i ambitnych sportowców – podkreśla po rzeszowskich zawodach prezes
Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara.


Szczególnie dobre wyniki padły w Rzeszowie w niedzielę. W finale płotków juniorek młodszych królowała wspomniania Gabriela Warecka. Zawodniczka klubu AZS AWF Warszawa nie dała szans rywalkom i na mecie oprócz złotego medalu świętowała też wyrównanie rekordu Polski. Na mecie zmierzono jej czas 8.25 – taki sam jaki w styczniu w Spale osiągnęła Aleksandra Kondratowicz, mistrzyni z Rzeszowa w pięcioboju.

To był super bieg, świetny. Aż nie wiem co powiedzieć – cieszyła się po biegu Gabriela Warecka.


Wartościowe wyniki padły też w finale biegu na 60 metrów przez płotki U18 chłopców. Po bardzo wyrównanej rywalizacji złoto zdobył Eryk Trojnar. Przemyślanin uzyskał świetny rekord życiowy 7.83, to trzeci wynik w historii polskiej lekkiej atletyki słabszy zaledwie o 0.10 sekundy od rekordu kraju Jakuba Szymańskiego. Szybcy byli też drugi na mecie Gustaw Dziełakowski (7.84), trzeci Szymon Ćwikło (7.86) i czwarty Filip Staniewicz (7.89). Wszyscy pobiegli lepiej, niż przed mistrzostwami wynosił najlepszy wynik w krajowych tabelach.

W niedzielne popołudnie znakomite wyniki uzyskano w biegach na 400 metrów. Najpierw Anastazja Kuś zdobyła mistrzostwo Polski do lat 20 z najlepszym wynikiem w tegorocznych europejskich tabelach – 53.46. Chwilę później na finiszu biegu juniorów Oliwier Frąckowiak z Kadeta Rawicz wyprzedził Bartłomieja Adamczyka i zwyciężając czasem 47.25, o 0.01 sekundy poprawił najlepszy wynik w historii polskiej lekkiej atletyki, który od 9 lat należał do Tymoteusza Zimnego.

W finale biegu na 300 metrów Zofia Pasierbek uzyskała drugi czas w europejskich tabelach i trzeci w historii polskiej lekkiej atletyki – na bieżni w Rzeszowie osiągnęła czas 38.29 i wywalczyła złoty medal. Na krótszym dystansie – 200 metrów juniorów – Marcin Tabaka z Resovii Rzeszów triumfował z czasem 21.15, trzecim w tym roku na europejskich listach.

O niespodziankę postarał się Jan Broda. W finałowym biegu na 600 metrów juniorów młodszych zawodnik gospodarzy z Resovii Rzeszów wyprzedził lidera światowych tabel Filipa Granasa i zdobył z czasem 1:20.22 – drugim w tym roku na świecie – złoty medal. Srebrny medalista pobiegł 1:20.42. Na 800 metrów panów wygrał Łukasz Zaczyk – 1:50.58.

Świetnie biegający w tym sezonie sprint junior młodszych Feniksa Siedlce Szymon Dołęga wybrał w Rzeszowie start w skoku w dal. Miał ku temu powody, bo już tydzień temu w Warszawie uzyskał 7.32. Podczas mistrzostw Polski poprawił się o ponad 10 centymetrów. Notując równą serię skoków na ponad 7 metrów, złoto przypieczętował próbą na 7.45. To drugi wynik w tegorocznych tabelach światowych oraz drugi w historii polskiej lekkiej atletyki U18.

Dominik Zdrajkowski bez zrzutki przeszedł przez konkurs skoku wzwyż juniorów. Pokonała go dopiero poprzeczka zawieszona na rekordowym poziomie 2.16. Zawodnik MKS-u Aleksandrów Łódzki wygrał mistrzostwa z rezultatem 2.06, a na poziomie 2.03 zakończył zawody obrońca tytułu Michał Boczkowski-Lesiak. Pasjonujący przebieg miał też konkurs skoku wzwyż juniorów młodszych. Dużo nerwów towarzyszyło skokom lidera europejskich tabel Dawida Barańskiego. Młody zawodnik z Bolesławca w trzecich próbach zaliczał 1.92, 1.98 i w drugiej 2.06. Właśnie te zrzutki zadecydowały o triumfie jego głównego rywala – Mateusza Posmyka. Gorzowianin miał problemy dopiero na 2.04, ale po skoczeniu tej wysokości w trzecim skoku, później wyrównał halowy rekord pokonując 2.06. To – w obliczu wcześniejszych nieudanych skoków Barańskiego – dało mu złoto.

Chciałbym podziękować Dawidowi nie tylko za ten konkurs, ale za cały sezon halowy. Dziś to ja jestem górą. Trzymałem za niego kciuki, natomiast to ja wygrałem konkurs. To były wspaniałe zawody, a ja wyrównałem halowy rekord życiowy. Na stadionie skakałem wyżej, 2.13. Jestem jednak przeszczęśliwy. Świetną robotę zrobili też kibice, bardzo mnie napędza ich wsparcie – przyznał Mateusz Posmyk.


Dwudniową rywalizację zakończyli w niedzielę wieloboiści. W gronie juniorów ze znakomitej strony zaprezentował się Kacper Góralczyk. Podczas rzeszowskich zawodów bił rekordy życiowe w biegu na 60 metrów (6.96), pchnięciu kulą (14.50), skoku wzwyż (1.92), biegu przez płotki (8.18), skoku o tyczce (4.50) oraz biegu na 1000 metrów (2:51.48). Nieco punktów zawodnik AZS AWF Warszawa stracił w skoku w dal – uzyskał tutaj 6.11. Ostatecznie to przełożyło się na cenne 5444 punkty, złoto i czwarte miejsce w polskich tabelach historycznych siedmioboju U20. Do rekordu Polski Huberta Trościanki zabrakło mu nieco ponad 100 punktów.  Wielobój juniorów młodszych wygrał Kacper Sobieralski, który gromadząc 4923 pkt. zaledwie o 3 punkty pokonał Franciszka Grzegorowskiego.

Długo nie mogła wyjść na prowadzenie w konkursie skoku w dal U18 rekordzistka kraju w tej konkurencji Aleksandra Sochacka. Po pierwszych czterech kolejkach prowadziła Violetta Łaszewicz, która dwukrotnie skoczyła 6.03. Sochacka przebudziła się w piątej serii. Uzyskała wtedy 6.17, a w szóstej serii poprawiła się na 6.18, zbliżając się na zaledwie dwa centymetry do własnego najlepszego wyniku w historii polskiej lekkoatletyki.

Dobrze spisywali się też młodzi sprinterzy. W kategorii U18 Maja Gondek miała ambicję poprawić własny rekord Polski. Finał zakończyła jednak z czasem 7.40, słabszym zaledwie o 0.01 sekundy od należącego do niej najlepszego wyniku w historii polskiej lekkiej atletyki juniorów młodszych. Wysoką formę potwierdził także Jan Lysy – mistrz kraju U18 na 60 metrów z czasem 6.79. Najlepszą sprinterką w kategorii U20 została podobnie jak przed rokiem we Wrocławiu Oliwia Kasprzak (7.46). W tej samej kategorii wiekowej wśród panów byliśmy świadkami niezwykle wyrównanego finału. O złocie decydowały tysięczne części sekundy – Igor Łuczyński i Marcin Tabaka uzyskali 6.82, ale minimalnie szybszy był ten pierwszy i on został mistrzem kraju.

W piątek niespodzianek nie brakowało w biegach średnich. Na dystansie 1500 metrów kobiet U20 po świetnym finiszu Faustyna Szłapka (4:28.23) pokonała liderkę tabel Oksanę Pestkę (4:29.54). W biegach na 1000 metrów U18 wygrywali Emilia Michalak (2:52.75) i Marcel Maćkowski (2:30.02).

Tylko jedną mierzoną próbę miała w konkursie kulomiotek Kinga Jackowska. Rekordzistka Polski U18 zmagania w Rzeszowie zakończyła z wynikiem 16.96. W gronie panów łatwego konkursu nie miał lider tabel i faworyt miejscowych kibiców Adrian Dral. Po interesującym pojedynku z Łukaszem Bukałą podopieczny Macieja Bukowieckiego i Mirosława Wierzbickiego z Resovii wygrał z wynikiem 19.89.

Ozdobą piątkowej rywalizacji były w Rzeszowie pojedynki wieloboistek. Walka o zwycięstwo w kategorii U20 toczyła się do mety ostatniej konkurencji – biegu na 800 metrów. Ostatecznie wygrała Hanna Odolińska (3847 pkt.). Świetnie spisywała się w kategorii U18 Aleksandra Kondratowicz. Gorzowianka otworzyła zmagania w pięcioboju od znakomitego biegu na 60 metrów przez płotki, co nie dziwi, bo w tym sezonie ustanowiła już rekord kraju w tej konkurencji. Ostatecznie zmagania w pięcioboju zakończyła ze złotem i wynikiem 3889 pkt., trzecim najlepszym w historii polskiej lekkiej atletyki.

Wartościowy czas 20:41.15 uzyskał zwycięzca chodu na 5000 metrów juniorów Przemysław Jasiński. Tak szybko nie maszerował w hali polski junior od czasu, gdy w tej kategorii startował Łukasz Niedziałek.
PRZECZYTAJ JESZCZE
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce